Kto słucha po rosyjsku
Po 2020 roku do Polski przyjechało wielu Białorusinów, często z rodzinami, a w wielu miastach pracują ludzie z Azji Środkowej i Kaukazu. Wśród Ukraińców część, zwłaszcza z Charkowa, Dniepru czy Odessy, wychowała się w języku rosyjskim. W zborach baptystycznych i zielonoświątkowych na wschodzie Polski spotyka się też ewangelików ze wspólnot rosyjskojęzycznych, które od dawna mają silne więzi z polskimi zborami.
Dla wielu z nich rosyjski nie jest kwestią sympatii politycznych, tylko języka, w którym nauczyli się czytać Biblię i się modlić. Tłumaczenie na rosyjski pozwala im zrozumieć całe kazanie, a nie tylko słowa podobne do polskich.
Z wyczuciem: dajcie wybór
Rosyjski w kościele, w którym są też uchodźcy z Ukrainy, może być dla niektórych bolesny. Dlatego nie zastępujcie nim ukraińskiego. Włączcie oba języki i pozwólcie każdemu wybrać. Na liście są również białoruski, kazaski, uzbecki, gruziński i ormiański, więc część gości może słuchać w swoim własnym języku zamiast po rosyjsku. Zapytajcie ich, co wolą. Język, którego nikt nie słucha, nie zużywa kredytów. Zobacz też tłumaczenie na ukraiński.
Jak to działa
- 01Wybór języków
W ustawieniach kościoła zaznaczcie rosyjski, a obok ukraiński albo białoruski, jeśli macie takich gości.
- 02Kod QR przy wejściu
Krótka instrukcja w kilku językach obok kodu. Słuchacz wybiera Русский, Українська albo Беларуская i słucha w przeglądarce.
- 03W trakcie nabożeństwa
Przetłumaczony głos kilka sekund za kaznodzieją i napisy na żywo. Kto uczy się polskiego, może włączyć polski oryginał obok tłumaczenia.
Polski i rosyjski: podobne, ale nie za bardzo
Wielu rosyjskojęzycznych gości po kilku miesiącach rozumie polski w sklepie i w pracy. Kazanie to jednak co innego, a podobne słowa bywają mylące, bo w obu językach znaczą coś innego. Napisy z oryginałem obok tłumaczenia pomagają uniknąć tych pułapek i przy okazji uczą polskiego. Po nabożeństwie słuchacz może poprosić o transkrypcję e-mailem po rosyjsku.
Pracownicy z Azji Środkowej i Kaukazu
Kierowcy, magazynierzy i pracownicy budów z Kazachstanu, Uzbekistanu, Kirgistanu czy Gruzji coraz częściej trafiają do polskich kościołów, czasem dlatego, że ktoś z pracy zaprosił ich na nabożeństwo. Wielu z nich mówi po rosyjsku jako drugim języku, wyniesionym ze szkoły. Rosyjski bywa dla nich najprostszym wspólnym językiem, a kto woli, może wybrać kazaski, uzbecki albo gruziński. Kartka z kodem QR i krótkim zdaniem po rosyjsku przy wejściu wystarczy, by poczuli się zaproszeni.
Rosyjskojęzyczny kaznodzieja
Bywa też, że kazanie głosi gość z rosyjskojęzycznego zboru albo pastor z Białorusi. Akustyk przełącza wtedy język mówcy na rosyjski jednym dotknięciem, a słuchacze, którzy wybrali polski, słyszą tłumaczenie na polski. Więcej w opisie gość kaznodzieja.
Granice tłumaczenia
Tłumaczenie AI dobrze oddaje sens kazania, ale imiona biblijne, nazwy miejsc i pojęcia teologiczne bywają trudne, zwłaszcza że w tradycji prawosławnej i ewangelicznej używa się różnych form. ChurchTranslate poprawia znane terminy w napisach, ale nie jest bezbłędny. Do rozmowy z osobą po przejściach, sprawy w urzędzie czy rozmowy duszpasterskiej potrzebny jest człowiek. Zobacz porównanie tłumacz czy tłumaczenie AI.
Ile to kosztuje
Nabożeństwo trwające 90 minut, tłumaczone na rosyjski, zużywa 90 kredytów. Jeśli tego samego dnia ktoś słucha też po ukraińsku, to kolejne 90 kredytów. Cztery takie niedziele z oboma językami to 720 kredytów, więc dobrze pasuje plan Duo: 960 kredytów za 100 euro miesięcznie. Szczegóły w cenniku i w poradniku o kosztach.